Od drewna opałowego po pełnowartościowe wyroby tartaczne z trakiem Wood-Mizer LT70 we Włoszech

50km northeast of Rome in Italy

August 23, 2023

Kategorie Produkcja tarcicy
Tagi LT70
Kraje Włochy

 

Około 50 km na północ od Rzymu mieści się firma rodzinna Stefana Chiniego, założona w 1929 przez jego dziadka, który zajmował się odzyskiem drewna ze zużytych podkładów kolejowych. Ojciec Stefana wychowywał się w otoczeniu rzemieślników i pracując ciężko całe życie, zbudował dobrze prosperujące przedsiębiorstwo produkujące drewno opałowe. Stefano przejął interes rodzinny w 2007 roku i jako przedstawiciel trzeciego pokolenia przedsiębiorców już dzisiaj myśli o przyszłości w firmie dla swojego syna.  

 

- Chciałbym zbudować solidną firmę dla moich dzieci - wyznaje Stefano. Według niego, poleganie w dzisiejszych czasach wyłącznie na drewnie opałowym, nie zapewni firmie wystarczającego źródła przychodu. Producenci drewna opałowego muszą liczyć się z kaprysami pogody, zmiennością cen materiałów opałowych i nowymi trendami w technologii ogrzewania, a ponadto muszą brać pod uwagę stosunkowo niską stopę zwrotu. Stefano zdaje sobie sprawę ze specyfiki branży i właśnie dlatego, postanowił rozszerzyć działalność firmy o asortyment produktów, które mógłby wytwarzać z tych samych kłód, z których produkuje drewno na opał.  

 

Stefano natknął się na reklamę traków taśmowych w magazynie Tecniko & Pratiko. Wiedział, że tradycyjne traki ramowe nie nadają się do wydajnego stosowania w małych i średnich przedsiębiorstwach drzewnych, lecz te które zobaczył, wykorzystywały wąskie brzeszczoty i były przeznaczone do realizacji praktycznych i mobilnych zadań tartacznych.   

Będąc po wrażeniem tej technologii, Stefano udał się na prezentację maszyn Wood-Mizer podczas jednej z lokalnych imprez targowych. Gdy zobaczył traka taśmowego przecierającego kłodę, utwierdził się w przekonaniu, iż to jest maszyna, której potrzebuje do rozszerzenia działalności w swoim przedsiębiorstwie. Zamówił więc traka Wood-Mizer LT20 – maszynę dobrze znaną właścicielom małych zakładów drzewnych. Pomimo tego, że w ofercie firmy Wood-Mizer były dostępne większe i bardziej wydajne traki taśmowe, Stefano zdecydował się na mniejszy model, który idealnie pasował do wielkości produkcji, którą jego firma osiągała w tamtych czasach.  

 

 

- Krzywa kłoda? To nie problem, od razu pójdzie na drewno opałowe! - uśmiecha się Stefano. Z trakiem LT20, Stefano może pozwolić sobie na posortowanie surowca na kłody wysokiej jakości, z których wytworzy dobry gatunkowo produkt dla klienta i te gorszej jakości, które przeznaczy na drewno opałowe.  

- To prawdopodobnie najlepsza inwestycja, jaką poczyniłem dla firmy. Od samego początku, to była udana decyzja biznesowa - stwierdza Stefano. Obecnie, przedsiębiorstwo zaopatruje lokalny rynek budowlany w wysokiej jakości materiały konstrukcyjne, a ponadto, sama produkuje i sprzedaje meble, galanterię ogrodową, oraz wiele innych wyrobów z drewna. W okresie, gdy sprzedaż opału zwalnia, Stefano zajmuje się przecieraniem drewna do budowy mebli dla klientów indywidualnych i restauracji. Wcześniej, drewno opałowe było jedynym produktem, jaki Stefano wytwarzał z kłody, lecz dzisiaj, z trakiem taśmowym, może generować dużo większe zyski dla przedsiębiorstwa, nadal przetwarzając ten sam surowiec.  

 

 

Zamiast usuwać niedoskonałości drewna, Stefano pozostawia je w stanie nienaruszonym i wykorzystuje do tworzenia oryginalnych efektów, chętnie wykorzystywanych przez rzemieślników i restauratorów wnętrz. Często spotyka się z klientami, aby omówić projekt i dać im możliwość wprowadzenia zmian. Stefano ma w ofercie drewno mokre, świeżo przetarte, lub drewno wysuszone, wyszlifowane i zaimpregnowane – najczęściej drewno kasztanowca.  
 
Architekci wnętrz i właściciele domów chętnie wykorzystują drewno w swoich projektach, ponieważ jest to materiał naturalny, który nie tylko pięknie wygląda i dobrze komponuje się z otoczeniem, ale tworzy miłą, domową atmosferę wewnątrz budynku. Stefano zdaje sobie sprawę z wyjątkowej wartości drewna jako dobra konsumenckiego. Jak bardzo cenione są jego produkty świadczy to, iż jedyną reklamą dla firmy, jaką Stefano stosuje, jest niewielki drogowskaz prowadzący do jego zakładu i dobra opinia krążąca wśród klientów. 

 

 

W momencie, gdy przedsiębiorstwo zaczęło odnosić sukces dzięki trakowi LT20, Stefano postanowił zmodernizować zakład wymieniając maszynę na model o większych możliwościach – trak taśmowy Wood-Mizer LT70. Trak ten wyposażono w funkcje hydrauliczne łoża do załadunku materiału i poziomowania kłód oraz urządzenie Setworks do automatycznego ustawiania grubości cięcia. Setworks pozwala na zapamiętywanie parametrów cięcia, co zwalnia operatora z konieczności zapamiętywania liczb i ręcznego ustawiania pozycji brzeszczotu przed każdym cięciem.  

 

Trak LT70 wykorzystywany jest zazwyczaj od 3-8 godzin dziennie, w zależności od pory roku i liczby zleceń. Stefano twierdzi, że pracując samemu i wykorzystując wózek widłowy do transportu materiału, jest w stanie przerobić dziennie 3-4 metrów sześciennych drewna, a gdy pracuje z nim asystent, ilość tę może łatwo podwoić.  

 

Zwrot z inwestycji poczynionej na zakup traka okazał się dużo wyższy niż Stefano zakładał, a koszty operacyjne są zaskakująco niskie.  

Do suszenia drewna Stefano wykorzystuje suszarnię zasilaną promieniami słonecznymi oraz specjalnymi wentylatorami wymuszającymi obieg powietrza. - Ta metoda suszenia jest bardziej wydajna niż tradycyjne suszenie drewna na powietrzu - zapewnia Stefano.   

 

 

Przedsiębiorstwo Stefana oferuje produkty wykonane z drewna z certyfikatem FSC, co umożliwia mu dotarcie do jeszcze większego kręgu odbiorców. Certyfikacja FSC to pewien wydatek i dużo formalności, ale Stefano dobrze wie, że to inwestycja, która przyniesie korzyści. - Trak taśmowy okazał się ogromnym wsparciem dla naszego biznesu. Gdyby nie ta maszyna, musielibyśmy polegać wyłącznie na produkcji drewna opałowego, a to mogłoby w obecnych czasach okazać się niewystarczające do utrzymania przedsiębiorstwa - podkreśla Stefano.  

- Mam radę do przyszłych przedsiębiorców, aby zawsze obierali sobie cel, do którego będą dążyć małymi krokami. Radzę najpierw zbudować solidny fundament pod działalność gospodarczą i nie dopuszczać, aby firma rosła w tempie, którego nie można kontrolować - mówi Stefano.

 

W jego rodzinie wszyscy są zaangażowani w działalność firmy. Zarówno ojciec, jak i wujek są nadal aktywni zawodowo, a dwunastoletni syn Samuele chętnie pomaga im w tartaku. - Prowadzenie własnej firmy to na pewno ciężka praca - przyznaje Samuel. Jego ojciec powtarza mu, że tylko ciężką pracą i cierpliwością będzie mógł dokonać czegoś wartościowego w swoim życiu, dokładnie tak jak jego dziadek i pradziadek. 

 

***

© Copyright 2021 by Wood-Mizer LLC