Dodane przez Dan Radu, Romania
June 18, 2025
Historia rodziny Bota, która przeszła od hodowli zwierząt do nowoczesnej obróbki drewna, odzwierciedla przemiany, jakie zaszły na rumuńskiej wsi przez ostatnie trzy dziesięciolecia.
W gminie Sadova w okręgu Suczawa, gdzie wznoszą się majestatyczne góry Bukowiny, mieszka rodzina, której historia inspiruje. Viorel Bota, głowa rodziny i właściciel firmy Vasicon Star SRL, uosabia rumuńskiego ducha przedsiębiorczości – łącząc szacunek dla tradycji z pasją do innowacji.


- Mieszkamy w górzystym regionie. Drewno to tutaj tradycja. Kiedyś zajmowaliśmy się hodowlą zwierząt, teraz również obróbką drewna - mówi Viorel Bota. - Przyroda tutaj jest niesamowita, zwłaszcza latem. Gdy wejdzie się w góry, zapiera dech w piersiach.


Od bydła do drewna: dlaczego Viorel Bota odszedł od mleczarstwa
Viorel Bota nie planował zajmować się drewnem. Jednak po rewolucji w 1989 roku zmieniające się realia gospodarcze zmusiły go do szukania alternatywy dla rolnictwa.
- Zanim zacząłem pracować z drewnem, pracowałem w mleczarni. Nasza rodzina hodowała zwierzęta - wspomina. - Gdy odzyskaliśmy kilka hektarów lasu należących dawniej do rodziny, postanowiliśmy zacząć przetwarzać drewno. To była kwestia przetrwania. - Rolnictwo nie mogło już utrzymać rodziny - tłumaczy Viorel. - Miałem żonę, dzieci chodziły do szkoły, musieliśmy znaleźć coś innego. A tu oprócz drewna niewiele jest.


Prosty początek – jedna piła, krok ku nowoczesności
Jak wiele firm w Rumunii na początku lat 90., wszystko zaczęło się skromnie. - Zaczęliśmy od podstawowej piły tarczowej. Sama piła była w porządku, ale technologia prymitywna - mówi Viorel. Pierwsze kroki, stawiane około 1992–1993 roku, położyły fundament pod dzisiejszy rodzinny biznes.
Punkt zwrotny: pierwsze spotkanie z Wood-Mizer
Przełom nastąpił, gdy Viorel kupił pierwszą maszynę Wood-Mizer, choć używaną. - W latach 90. kupiłem przez Internet używaną wielopiłę Wood-Mizer. Była w świetnym stanie. Różnica w porównaniu do naszych starych maszyn była ogromna - wspomina. - Każdy, kto pracował ze starą piłą tarczową i spróbuje wielopiły Wood-Mizer, nawet używanej, od razu zobaczy różnicę. To zupełnie inny poziom.




Krok po kroku – rozwój przez reinwestycje
Rodzina Bota postawiła na powolny, zrównoważony rozwój, kupując maszyny tylko wtedy, gdy było ich na to stać. - Nie mogliśmy od razu kupić całej linii, to za drogie. Kupowaliśmy jedną maszynę, spłacaliśmy ją. Potem kolejną - mówi Viorel. Ta ostrożna strategia stała się wzorem reinwestycji i długofalowego planowania.






Wcinając się w zbocze – rozbudowa warsztatu
Gdy brakło miejsca na kolejną maszynę, rozwiązaniem było... wycięcie fragmentu zbocza góry.
- Padało, było stromo. Pracowały 3–4 ciężarówki dziennie, a na drugi dzień wszystko zjeżdżało w dół. Ale z Bożą pomocą, udało się - mówi Viorel. To wyzwanie stało się symbolem wytrwałości rodziny.


Rodzinny biznes z przyszłością
Dziś Vasicon Star SRL zatrudnia 10 osób i odgrywa ważną rolę w lokalnej społeczności.
- Czekamy na wnuki. Jeszcze małe, ale mamy nadzieję, że nauczą się fachu - mówi z uśmiechem Viorel.


Gdy biznes wspiera wieś
Firmy takie jak Vasicon Star są kluczowe dla rozwoju wsi. Jak zauważa Ciprian Muscă, prezes Rumuńskiego Stowarzyszenia Leśników - To idealny model, drewno przetwarzane lokalnie, minimalny transport, niższa emisja. Powstają miejsca pracy, społeczności się wzmacniają.


Wood-Mizer – wybór profesjonalistów
Viorel Bota nie ma wątpliwości co do wyboru sprzętu. - To najlepsze maszyny, na jakich pracowałem. Warto zainwestować w Wood-Mizera, bo to się naprawdę opłaca.






Drewno przyszłości, wyzwania teraźniejszości
Ciprian Muscă podkreśla znaczenie drewna jako odnawialnego zasobu. - Przyszłość należy do drewna. To jedyny naprawdę odnawialny materiał.
Leśnictwo odpowiada za 3,5% PKB Rumunii, a eksport drewna przekracza 2 miliardy euro rocznie. Wyzwania jednak pozostają:
• Niedobór wykwalifikowanych pracowników
• Publiczna nieufność wobec firm leśnych
• Zmiany klimatu, wymagające odporniejszych gatunków drzew
- Lasy to część naszej historii. Kiedyś drewno spławiano do Gałacza i eksportowano do Turcji i na Wschód - mówi Muscă. Ta wielowiekowa tradycja trwa dziś dzięki takim firmom jak Vasicon Star.


Jak przedsiębiorczość i technologia ożywiają wieś
Historia rodziny Bota to nie tylko sukces w biznesie. To opowieść o ciężkiej pracy, wytrwałości i głębokich korzeniach. W świecie, gdzie sukces mierzy się często skalą i szybkością, ich droga pokazuje inny model, organiczny rozwój, inwestycje z myślą o przyszłości, silne tradycje i zaangażowanie społeczne. Wood-Mizer może być dumny, że jego technologia wspiera takie przedsiębiorstwa, które nie tylko przynoszą zysk, ale i ożywiają wiejskie regiony oraz promują zrównoważone wykorzystanie drewna.
- Teraz możemy pracować tak, jak wymaga tego współczesność - mówi Viorel Bota. I w tym jednym zdaniu zawarta jest cała ich historia, od pił ręcznych do nowoczesnych technologii, od przetrwania do trwałego sukcesu.




***
